Lama

Lama

Mówią na mnie Lama. Właśnie rzuciłem pracę w biurze, bardzo się cieszę, że już nie muszę spędzać większości moich dni zamknięty w ciasnych pomieszczeniach. Urodziłem się tutaj i tutaj spędziłem całe swoje życie – nie ma jednej rzeczy, której bym w Krakowie nie lubił. Jutro wezmę udział w maratonie z Rynku Głównego na Nową Hutę, planuję przebiec 42 km…

My nickname is Lama. I just quit the office job, I am happy I don’t have to spent most of my days indoor anymore. I was born in Krakow and I spent my whole life here – there is no single thing I don’t like about that city. Tomorrow I will run the marathon from the Main Square to Nowa Huta, 42 km long…